JPG i RAW

Dwa słowa odnoszące się do formatu pliku, które dzieli ocean pikseli. 🙂 Jeszcze półtora roku temu zdjęcia robiłam w JPG, dziś nie wyobrażam sobie aby nie robić w RAW-ach. Jaka jest różnica między nimi? Aby nie zamulać, powiem po ludzku i w wielkim skrócie : pojemność.

Jeśli nie chcecie aby zdjęcie zajmowało dużo miejsca wybierzcie JPG, pamiętając, że wszystkie ustawienia w aparacie muszą być jak najlepiej dopasowane do panujących warunków i otoczenia ( i nie mam na myśli ustawień auto 😀 tylko ustawienia manualne), tak by nie kombinować przy zdjęciu już na komputerze. Aparat sam „podkręca” trochę zdjęcie aby było bardziej nasycone czy ostre.

Jeśli nie zależy Wam na miejscu, bo mace ogromne dyski twarde na komputerach, śmiało możecie wybrać RAW. Nie znaczy to, że nie musicie ustawiać aparatu podczas robienia zdjęć i pstrykacie byle jak. Co to to nie, ale jeśli coś wyjdzie nie tak jak byście chcieli, jest szansa, że to zdjęcie da się uratować w obróbce… Z JPG byłoby już ciężko. Przez to, że RAW to duży plik, wydaje się on trochę nieostry i wyblakły, zatem trzeba obrabiać go na komputerze. Jest z tym więcej zabawy, ale wtedy możecie nadać zdjęciu taki charakter jaki w duszy Wam gra.

Jak zawsze potraktowałam temat mocno go upraszczając, ale mam nadzieję, że dzięki temu będziecie bardziej świadomi tego w jakim formacie chcecie robić zdjęcia. Może do tej pory nawet o RAW-ach nie słyszeliście, bo tak też może być. Ja usłyszałam półtora roku temu 😉

Czy na prawdę widać różnicę w plikach? Widać. Jeśli sami chcecie się przekonać, zróbcie test. Na swoich lustrzankach ustawcie zapisywanie plików jednocześnie w RAW i JPG (oczywiście jeśli macie taką możliwość, w moich Canonach jest taka opcja). Jedno zdjęcie zapisze się wam w dwóch formatach, zrzucacie na komputer i wtedy się wszystko „rozjaśnia i wyjaśnia”. Oczywiście RAW później zapisujemy w JPG.

Nie wiem czy dacie radę to zobaczyć, ale wrzucam przykładowe pliki. Pierwszy to JPG bez obróbki, prosto z aparatu. Drugi to RAW bez obróbki, zapisany w JPG. Trzeci to RAW po delikatnej obróbce, zapisany w JPG. Wszystkie w pełnych wymiarach z ustawień aparatu.

Kodmama
JPG prosto z aparatu
kodmama
RAW bez obróbki i zapisie w JPG
kodmama
RAW po obróbce i zapisie w JPG

 

Dla wtajemniczonych, różnice są widoczne. 🙂 😀 Uwierzcie na słowo 🙂 😉

Spokojnego dnia 🙂

11 myśli w temacie “JPG i RAW

  1. wierze na słowo hehe :*

    Polubione przez 1 osoba

  2. Och ile tu dobrych, wartościowych rad. dziękuję

    Polubione przez 1 osoba

    1. Mam nadzieję, że się przydadzą 🙂 Buziaki :*

      Polubione przez 1 osoba

  3. W tych nowszych typach lustrzanek nie trzeba zmieniać ustawień aparatu przed wykonaniem zdjęcia, bo zdjęcie zapisuje się w kilku formatach (do 6) jednocześnie. Ale faktycznie RAW to podstawa obróbki zdjęcia i sprawdza się głownie tam, gdzie obiekty mają zbliżoną wartość tonalną – np. b. jasny róż i b. jasny błękit bez RAW-u wyglądają fatalnie. Podobnie jest ze zdjęciami na śniegu, i w dużych ciemnych pomieszczeniach.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Zapisuje się jeśli sami to wcześniej ustawimy 😉 Masz rację, RAW-y przy przepaleniach i zaciemnieniach dobrze się spisują, jednak jak coś spartolę w ustawieniach, bądź więcej nie da się już wyciągnąć (np. w ciemnym miejscu bez lampy) to cobyśmy nie zrobili to i tak zdjęcie będzie do wyrzucenia – przerobiłam temat 🙂

      Polubienie

      1. Trochę namieszałem z tym RAW-em. Otóż w większości aparatów produkowanych po 2006 r. RAW zapisuje się automatycznie, ale odczytać i skopiować możesz go tylko wtedy, gdy wcześniej zaznaczysz takie ustawienie. Jeżeli nie zaznaczysz, a będziesz chciała uzyskać RAW to trzeba dotrzeć do zapisu na pamięci EEPROM (uwaga! dane są kasowane po wyłączeniu aparatu), czyli trzeba mieć dostęp do sieci i do oprogramowania aparatu. Jedne firmy to podają (np. Fuji) inne nie. Ale nie przejmuj się ja nigdy jeszcze nie musiałem korzystać z takiej drogi, bo na ogół wystarczają programy graficzne do obróbki zdjęć.

        Polubione przez 1 osoba

      2. O rany… aż tak się nie wgłębiam w funkcjonowanie aparatu 🙂 Dzięki za info:) Mam nadzieję, że nie będę musiała się w to bawić 😉 :*

        Polubienie

  4. Nie słyszałam o tym, dzięki! Zdjęcie zabójczo piękne!!!

    Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na stopociechblog Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close