Być kobietą, być kobietą…

Jestem kobietą, nie wiem czego chcę, ale to chcę i wtedy będę szczęśliwa. 😉 Kiedyś właśnie taka byłam. Pomimo tego, że byłam mocno stąpającą po ziemi realistką, zachowywałam się jak mimoza 🙂

Po rozwodzie wiedziałam, że to był jeden z błędów, które popełniłam. Bo oto zderza się Wenus z Marsem. Dwa światy, które pomimo pragnienia i prób bycia razem, często nie dogadują się i rozpadają na milion kawałków.

Tak zwany foch był na porządku dziennym. Teraz focha używam w rozmowie z koleżankami w żartach. Jak coś chcę od męża to mu to łopatologicznie tłumaczę, bo wiem, że sam się nie domyśli, choćby to było najbardziej logiczne na świecie.

Teraz jak widzę, że Ola i Kaja takimi fochami rzucają to śmiech mnie bierze. No bo musiałam identycznie jak one, takie trzy i czterolatki, zachowywać. Komedia. Niesamowite, że aż tak nie radziłam sobie z emocjami. Teraz nawet jak mnie ktoś zdenerwuje, to rozmawiam z nim dalej, bo wiem, że tylko rozmowa pozwoli na rozwiązanie konfliktu i ujściu emocji. Przynajmniej staram się 😀 Bo aż taka zajebista nie jestem.

Tak ogólnie to my kobiety, mamy trochę przesrane nie z własnego wyboru. To te hormony i „te trudne dni” dają popalić. Czasami sama jestem świadoma, że to nie ja, tylko hormony rzucają tymi kur#@^i i chu!@^i ale powstrzymać się nie mogę. Musiałabym się zamknąć na kilka dni w pokoju i nie wychodzić. Jakiś czas temu pisałam post… godzinę. Dzieci były na treningu, więc dałam z siebie wszystko, żeby napisać coś dobrego. Po czym sprawdziłam, że „zapisano”. Klikam jeszcze raz… a tam postu nie ma! Nosz trzeba było mnie widzieć. Szalona to dość delikatne stwierdzenie 😀 Nikogo w domu nie było więc leciałam z litanią do Matki Nieboskiej Łacińskiej. Po drodze do kuchni, potknęłam się o autko i kopnęłam w krzesło. Teraz jak o tym myśle to się z tego śmieję, ale wtedy dopadła mnie furia. Wszystko leciało w kosmos. Ach te hormony, bo to właśnie „ten” czas był. 🙂 Po chwili mówiłam sobie na głos: „Usssssssssssssssssaaaaaaaaaa (sposób z „Bad boys 2″ ), nic się nie stało…. (wdech) to tylko post…. (wydech)… napiszesz to jeszcze raz… (wdech)… nie będzie taki zajebisty, ale napiszesz (wydech).” 😀 Uspokoiłam się, stwierdziłam, że złośliwość rzeczy martwych i nic na to nie poradzę, a skoro nic nie poradzę to po co się denerwować. Post napisałam już wieczorem i było ok. Nie dałam sobie i najważniejsze – nikomu innemu – zepsuć humoru przez pierdołę.

Jeszcze gorzej jest z ubieraniem. Nie wiem jak Wy, ale u mnie szafa pęka, a ja i tak nie wiem w co się ubrać, plus to, że nie umiem pożegnać się z niektórymi ubraniami. Niby nie włożyłam tego od 3 lat, ale może się przyda. Nie przydaje. 🙂

Buty… Może lepiej nie zaczynać tego tematu :))) Powiem tylko jedno – obcasy wymyślił mężczyzna w zemście za kobiece fochy 😉 Oczywiście to taki żart, niemniej historia obcasa jest zaskakująca i polecam przeczytać : link

Kolejne kobiece „widzi mi się”, „bo tak” i „bo mam już tysiąc to czemu nie kupić jeszcze jednej” to torebki, biżuteria, no i hobby… Mogę mieć dwa topy na rurę, które w zasadzie by wystarczyły. Jednak ten nowy na sklepowym wieszaku jest taaaakkkiiiii śliczny.  😀

Ogólnie wszystkie wymienione wyżej tematy u mnie są tematem rzeką. A u Was? Macie jakieś typowo „kobiece wady”? Piszcie kobiety moje, bo jestem ciekawa 🙂 A może Panowie powiedzą jak to widzą ze swojej perspektywy? Może być zabawnie.

Pamiętajmy jedno, pomimo tych „błahostek”, kobiety są niesamowite! Mają supermoce, których nie jeden mężczyzna może nam pozazdrościć 🙂

P.S. Mogę się pochwalić, że jak na kobietę jestem całkiem dobrym kierowcą, potrafię gotować i zazwyczaj odróżniam lewą stronę od prawej 😀 Zazwyczaj. 😉 Bo bycie kobietą to wyższa sztuka jazdy!

Poniżej kilka ważnych kobiet w moim życiu. A jest ich więcej… :* Nie zmieniajcie się :* Kocham Was ze wszystkimi „błahostkami”. 🙂

13 myśli w temacie “Być kobietą, być kobietą…

  1. Samo wymienianie tematu rzeka to temat rzeka. Nerwus mam na 2 imię a improwizacja 3 imię =) choć w tym wszystkim staram się być spokojna i cierpliwa i zawsze zanadrzu plan działania wiec tak naprawdę nigdy nie wiem Czego tak naprawdę chce i robie jedno myślę drugie, albo nie myślę i robie a potem się zastanawiam Po Co!? Tak już mam =p i z lewa i prawa strona problem do dziś =D

    Polubione przez 1 osoba

    1. Hahaha. No bo to logiczne, że nie to tak, albo nie, albo może ewentualnie daj mi spokój 😂 nie wiem co w tym takie trudne, nie? 😉

      Polubienie

    2. Cała ty Asienko😊ale kocham cię ponad życie , chodź pocichutku bym sobie życzyła , żebyś chodź troszeczkę zwolniła 😍

      Polubione przez 1 osoba

  2. Mój drugi zawód to psychologia wychowawcza, ale pomimo tego nigdy nie zrozumiałem i nawet nie staram się zrozumieć oczekiwań mojej żony, bo nie ma w tym żadnej logiki, i nawet przypadek nie rządzi. Na szczęście nie wchodzimy sobie w drogę.
    A fochy nie są takie złe … przecież z reguły potem następują najpiękniejsze przeprosiny. I o to chyba chodzi. 😉
    Pozdrawiam

    Polubienie

    1. A wiedziałeś, że są różne rodzaje fochow? Foch standardowy, foch, że się nie domyśla za co poprzedni foch, foch bo wstało się lweą nogą i foch bo był z kolegami na piwie całą noc a miał być na 3h…. Foch trwajacy dzień i foch tygodniowy itd. Szkoda, że sobie kiedyś tego nie spisałam bo teraz sama już wszystkich nie pamiętam 😂

      Polubienie

      1. My z żoną jesteśmy już na etapie fochów wyprzedzających. Gdy np. zbliżają się jakieś sytuacje wymagające naszego wspólnego udziału, to wtedy stosujemy focha … i po sprawie. To samo można zrobić, gdy chce się coś zrealizować bez udziału drugiej strony … 😉

        Polubione przez 1 osoba

      2. Zatem opanowaliscie wyższy level sfochowania 😀 gratulacje! Oby tak dalej 🙂

        Polubienie

  3. Wyobraziłam sobie scenę, kiedy po niezapisanym artykule wpadasz w szał. Ja bym pewnie tak samo zareagowała. Fajnie jest wiedzieć, że z tymi wszystkimi hormonami nie jest się samej 😉 . Właśnie najgorsze te huśtawki nastroju i weź tu teraz, wytłumacz facetowi co się z Tobą dzieje?

    Pozdrawiam serdecznie!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie da się wytłumaczyć, nie mają macicy 😂 Od zawsze powtarzam, że w przyszłym życiu chce być mężczyzną 😉

      Polubione przez 1 osoba

  4. No tak mamy, my kobietki i w gruncie rzeczy nie ma tak źle 😁 facet musi się troszkę nas bać bo by na głowę nam wszedł 😊

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie wiem czy powinien się bać w tym sensie 😂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close