Miało być tak pięknie…

Ostatnio pisałam, że już wychodzimy na prosto z chorobami… Tiaaa. Tak właśnie wygląda, jak cieszysz się za szybko. W ciągu tygodnia pozamiatało całą naszą rodziną. Tak nagle, z dnia na dzień. Najlżej przeszła wszystko Ola, tylko katar i trochę kaszle. Kaja z Dawidem mieli około 40C, za to bez kataru. Natomiast ja i mąż (od którego się zaczęło) – „łolaboga”… co to było?! Ja się pytam, co to było? Chyba przez przypadek jakąś puszkę Pandory otworzyłam. Zanim całkiem do siebie dojdziemy, pewno miną jeszcze z dwa tygodnie.

Niestety tak właśnie jest… Kiedy myślisz, że już będzie lepiej, że już coś do przodu, to życie zaraz cię wyprostuje. Pomacha ci paluszkiem wskazującym i w głowie usłyszysz tekst: „A miało być tak pięknie, miało nie wiać w oczy nam i ociekać szczęściem…”. Miało, ale się zesrało.  😉 Ile razy coś mi szło dobrze, siadałam na tyłek i nie cieszyłam się za bardzo, żeby życie nie zobaczyło i nie przyszło do mnie z tym swoim paluchem. Serio. Kiedy za pierwszym razem na egzaminie prawa jazdy cieszyłam się, że udało mi się zdać plac – a pewna byłam że miasto zdam – życie mnie sprostowało. Kiedy cieszyłam się, że mam pierwsze auto – życie mnie sprostowało. Kiedy szczęśliwa wracałam zza granicy do stęsknionego kraju – życie mnie sprostowało. Kiedy zaczęłam odżywać po rozwodzie – życie mnie sprostowało. Kiedy znalazłam nowy sport, który mnie zafascynował – życie mnie sprostowało. Można wymieniać i wymieniać. Każdy z Was może. Kiedyś się zastanawiałam – czemu? Czemu znowu ja? Czemu nie mogę mieć jakoś łatwie, jakoś prościej? Teraz to ja starsza jestem i wiem. Odpowiedź jest prosta. Nic nie jest za darmo. Karma wraca. Nie dziś, nie jutro, może za rok, ale wróci. Musi być równowaga we wszechświecie. Wsród rodziny, znajomych i ich znajomych zawsze się coś dzieje. Ktoś się ożenił, ktoś wyzdrowiał, ktoś wygrał w totka, komuś urodziło się dziecko… Ktoś się rozwodzi, ktoś zachorował, komuś spłonął dom, komuś zepsuło auto… Grunt to nie poddawać się i przeć do przodu. Jeśli to czytasz i czujesz, że to wszystko do Ciebie pasuje, to powiem Ci sekret – to pasuje do wszystkich. Każdy ma swoje demony, z którymi musi walczyć.  Znajdź sens swojego życia. Gdybym ja tego nie zrobiła, nie byłoby mnie tutaj. A jestem i będę.

Kiedyś skupiałam się na niepowodzeniach, buuuu, buuuuu, czemu ja? Co ze mną nie tak? Dlaczego? buuuu, buuu… Eeee taaaammmm. Przestałam w końcu ryczeć i od jakiegoś czasu staram skupiać się tylko na pozytywach. Nie zawsze wychodzi, bo jestem tylko człowiekiem, który ma okres, grypę czy 3 z rzędu nieprzespane noce. Jednak musiałam się zmienić, skoro parę osób ostatnio nazwało mnie optymistką i dziękowało za „wyprostowanie”.

Z każdym gorszym dniem mówię sobie: „Jeszcze dzień lub dwa i będzie lepiej, tyle to wytrzymam, dam radę”. I tak się dzieje.

Trochę wiary, że będzie lepiej, szczypta nadziei, że się poukłada i tak na oko, około 10 dag pozytywnego myślenia. Oto przepis na lepsze jutro. 😉

W jednym z kolejnych postów opiszę Wam, jak z pesymisty zamienić się w optymistę. Nie jest to takie trudne, jakby mogło się wydawać. Wystarczy spojrzeć na dzieci – oto najwięksi optymiści.

 

P.S. Kaja rano z 39,5C i wieczorem kiedy temperatura spadła… Ja się tak nie uśmiechałam po dwóch dniach od spadku temperatury. Dzieci to wzór do naśladowania. 🙂

4 myśli w temacie “Miało być tak pięknie…

  1. Mnie też Zycie dało o sobie znać w 2017 i z tej dobrej i złej strony. Kiedy jedno szło w przód, drugie się walilo, lekka przestroga była bo byłam u wróżki, ale chyba już nie pójdę wolę nie wiedzieć co mnie czeka czy to m być coś dobrego czy złego. I jak to się mówi „jak nie urok to sraczka”

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ano, Czasami strach się cieszyć, nie? Bo za chwile jakieś dziadostwo wyjdzie… Ja trzymam za Ciebie kciuki i wiem, że będzie dobrze :*

      Polubienie

  2. haaaa u mnie tydzień zdrowe dzicko, mówię koniec choroby haaaa jasne dziś katar i lekki kaszel mówisz to mnie los ,, prostuje ,, już nie będę chwalić dnia. … mam nadzieje ze domowe sposoby i dr Mama czyt. Ja pomogą zdrówka dla moich ukochanych dzieci 😙

    Polubienie

    1. Z chorobami dzieci to nie los a wirusy😉 ale wredne małpy mają takie wyczucie ze atakują wtedy kiedy cieszysz się że już będzie dobrze. Cwane sa😂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close