Duże dzieci – czy tylko recenzja filmu?

Kiedy film wszedł do kin, byłam jeszcze z pierwszym mężem. Wszyscy zachwalali, że bardzo dobra komedia… Obejrzeliśmy i my. Były momenty, z których się śmialiśmy, ale ogólnie film nie śmieszył nas tak, jak innych. Ostatnio dość często film ten leciał w telewizji. Pewnego wieczoru, nie mając sił już nic więcej robić, usiadłam przed odmózgowiaczem, by stać się przez chwilę zombie. Natrafiłam na ten film. Uśmiałam się po pachy i zastanawiałam, czemu wcześniej mnie nie bawił. Po chwili już wszystko wiedziałam. Stwierdziłam, że teraz utożsamiam się po trochu z każdą postacią i sytuacjami. Wtedy perspektywa była nieco inna, bo :

  1. Byłam młodsza, a młody człowiek jeszcze wiele nie widział, nie słyszał i nie rozumie, choć wydaje mu się, że wie wszystko 🙂 Co bym dała, żeby wiedzieć wtedy, co wiem teraz 🙂
  2. Przede wszystkim nie miałam dzieci. W filmie jest pokazane, jak zachowują się ludzie, którzy mają dzieci – dość wcześnie idą spać, na „szalonych” imprezach wypijają po 2 piwa, bo wiedzą że rano trzeba wstać, organizują czas dzieciom, a dopiero potem sobie itd. itd. Jest także pokazane, jak zachowuje się jedyny singiel w towarzystwie nierozumiejący „starych dziadków”. Pije do upadłego, może czas poświęcić tylko dla siebie i high life. Dzisiaj widzę siebie z dawnych lat i tą teraz – szalejącą przy jednym piwie… zazwyczaj bezalkoholowym 😉
  3. Byłam przed rozwodem. Po rozwodzie człowiek patrzy na związek zupełnie inaczej.  Wie, że trzeba dać więcej z siebie, ale nie wszelkim kosztem. Wie, że lepiej machnąć na coś ręką, niż się kłócić. Wie, że czasami trzeba wsród ludzi się uśmiechnąć, a opierdzielić w domu. Wie, że trzeba ROZMAWIAĆ, żeby rozwiązać problem. W filmie jest to bardzo dobrze pokazane.
  4. Nie rozumiałam mężczyzn. Hmmm, nie żebym teraz ich rozumiała w 100% :D, ale wiem więcej, niż wtedy. Wiem, że oglądają się za kobietami i nic tego nie zmieni. Wiem, że zachowują się jak nastolatki w swoim męskim towarzystwie i uważają się za wiecznie młodych i przystojnych (marzyciele 😉 ). Wiem, że nie wrzucą tych brudnych skarpet do kosza na pranie, tylko obok i że nie zamkną klapy od sedesu oraz nie zmienią rolki papieru na nową. Wiem, że trzeba im mówić o oczywistych oczywistościach, bo sami się nie zorientują itd. Zwyczajnie, niektóre rzeczy trzeba zaakceptować i przestać się nimi wkurzać, bo szkoda zdrowia.

Dodatkowo w filmie jest pokazane, jak dzisiejsze dzieci są ograniczone przez postęp technologiczny, jak nie potrafią cieszyć się przebywaniem na łonie natury. Wręcz nie wiedzą, co z sobą począć, kiedy zabraknie telefonu. Pokazane jest, jak w pogoni za pracą i pieniądzem niszczymy dzieciństwo naszych dzieci (przez przypadek mówimy, że np. święty Mikołaj nie istnieje), ale również jak te dzieciństwo im umilamy i pokazujemy, że tablety i telefony to nie wszystko (zabieramy na piknik, pod namiot, na wycieczkę w góry). Pokazane jest, jak ważny jest kontakt dzieci z dziećmi. Pokazane jest, jak sport rozwija, a zawiść i stare konflikty kończą się nieszczęściem. Pokazane jest, jak nasze wyobrażenia mogą być mylne ( w filmie sytuacja z muskularnym i przystojnym facetem). Pokazane są konflikty z teściową. Pokazane jest, że mając rodzinę można pogodzić pracę, wyjazd i spotkanie ze znajomymi. No i najważniejsze – pokazane jest, że pomimo upływu lat, przyjaźń nie mija. Wsród swoich przyjaciół zachowujemy się tak, jakbyśmy nadal mieli naście lat. Nie ważne, że brzuchy urosły, głowy wyłysiały, cycki opadły i dupa zmieniła rozmiar z XXS na L, a zmarszczki na twarzy są coraz bardziej widoczne. Wsród swoich przyjaciół nadal jesteśmy fajni i tak zostanie do końca życia. Zawsze będziemy dużymi dziećmi jeśli tylko będziemy czuć to w środku.

Ja to mam wrażenie, że wczoraj skończyłam liceum. Czy ja już dorosłam? Czy jestem dorosła? Jestem. Czy jestem odpowiedzialna? Tak. Jednak kiedy nie trzeba jestem dalej tą walniętą 18-stolatką 😉 I wiecie, co Wam powiem? Lubię ten stan. Nie mam zamiaru tego zmieniać 😀 Też jestem takim dużym dzieckiem. Zresztą jestem pewna, że nie tylko ja, prawda ??? 😉

Zdjęcia dokładnie sprzed 14 lat z „moją przyszłą żoną” ( żart rozumie tylko kilka osób, proszę nie wnikać – kiedyś zapewne wytłumaczę 😀 😉 ). To było wczoraj…

4 myśli w temacie “Duże dzieci – czy tylko recenzja filmu?

  1. Piękne przemyślenia i mądre 😊no tak starzejemy się ale w środku ciągle dziecko 😋

    Polubione przez 1 osoba

    1. I tak już chyba będzie do końca 😊

      Polubienie

  2. Ja czuję że nigdy nie dorosne n tyle by nazwać się dojrzałą, dorosłą kobietą ! Duże dziecko 4ever

    Polubione przez 1 osoba

    1. Heheh, oj tam oj tam 😉 oczami wyobraźni widzę nas jak za 30 lat smigamy razem przy ” a ty tańcz, tańcz, tańcz, kiedy inni tańczą. .. ” 😁

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close