Lustereczko powiedz przecie…

Posiadam w domu lustro. Nawet kilka. Miss Universe nie jestem, z czego całkowicie zdaję sobie sprawę. Może gdyby macocha Śnieżki też wyluzowała, bajka skończyła by się dla niej inaczej? Ja jestem wyluzowana. Nie rozpaczam i cieszę się z tego, co mam. Kiedyś miałam większe kompleksy. Nie lubię swojego profilu, bo mam orli nos. Planowałam, że kiedyś sobie go wyprostuję. W tym momencie wolę za te pieniądze pojechać z dziećmi na wakacje. Z wiekiem człowiek nabiera do siebie więcej dystansu. Pogodziłam się ze swoim nosem i paroma innymi „niedoróbkami” ze strony matki natury. Na tyle, na ile potrafię, mam czas i chęci, to dbam o to, co mam, żeby za 20 lat nie marudzić, że mogłam kiedyś coś zrobić, a nie zrobiłam nic. Czasami siedzę przed magicznym lusterkiem z powiększeniem x30 i naciągam skórę to tu, to tam… Widać różnicę. Cholera jasna, no widać. Minęło tylko 10 lat, a jednak. Po trzydziestce skóra nagle tak wiotczeje, że widać to gołym okiem. Serio boję się, co będzie później. Stwierdziłam, że czas na pierwsze kroki ku zatrzymaniu młodości. 😉

Nigdy nie zastanawiałam się, czy dobrze się maluję. Tu się coś zobaczyło, tu posłuchało, potem trochę własnej fantazji i było. Pod względem kosmetyki jestem totalnym jaskiniowcem. Jakieś bazy, rozświetlacze, konturowania? Nie moja bajka. Zatem wybrałam się z moją dwuosobową obstawą – Anią i Magdą – na kurs makijażu. Podeszłam do tego na zasadzie – lepiej późno, niż wcale.

Jedną z ważniejszych rzeczy, której się dowiedziałam to to, że są różne typy urody… Jestem chłodnym latem, jak ponoć większość Polek. To decyduje, jakie kolory makijażu i ubioru do mnie pasują bardziej, a które mniej. Niesamowite! A ja się pół życia zastanawiałam, dlaczego niektóre kolory tak mi się u innych podobają, a sama wyglądam w nich jak clown. Zagadka rozwiązana. Pani wyjaśniła wiele zagadnień z tym związanych. Wiedziałyście, że każdy kolor ma ciepły i chłodny odcień? Na przykład taki czerwony. Dla mnie to kolor ciepły. Natomiast Ania wyciągnęła z torebki 4 szminki w odcieniach czerwieni i okazało się, że wszystkie są chłodne! Właśnie takie, jakie do naszej urody pasują. Szaleństwo. Następnie zabrałyśmy się za makijaż dzienny. Ha! Nie powiem, wszystkie wyglądałyśmy lepiej po jego wykonaniu… Jednak jakbym miała codziennie rano, przy trójce dzieci poświęcić tyle czasu na makijaż, chyba dzień byśmy zaczynali od drugiego śniadania 😀 Szacun dla Was kobiety, które umiecie to wszystko ogarnąć 🙂 Naukę makijażu dziennego wykorzystam zatem na specjalne wyjścia wieczorem 😉

Polecam taki kurs dla wszystkich dziewczyn i kobiet. Dowiecie się, jak nie robić sobie krzywdy makijażem i ubiorem. Oczywiście można tego wszystkiego dowiedzieć się z YT i vlogów dziewczyn, zajmujących się tą tematyką, jednak trzeba na to trochę samozaparcia i czasu. Tutaj mamy wszystko w jednym miejscu z możliwością zadawania pytań i pomocą przy malowaniu, jak coś nie wychodzi.

Ja dodatkowo skorzystałam na możliwości zrobienia paru zdjęć. 🙂

Lustereczko, lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie? Każda kobieta jest piękna! Pamiętajcie o tym!

2 myśli w temacie “Lustereczko powiedz przecie…

  1. Świetna sprawa taki kurs. 🙂 Ja bazuję głównie na YT i staram się jako tako nie wyglądać jak potwór. 😛

    Polubione przez 1 osoba

    1. Najważniejsze to być zadowolonym z odbicia w lustrze 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close